
Są marki, które co roku zmieniają naklejki i nazywają to nowym modelem rocznym. I jest Triumph, który na 2027 rok wyciąga z szafy cztery nowe linie modelowe naraz.
A na deser Ducati, które – uwaga – samo się obniża, kiedy stajesz na światłach.
Triumph Street Triple 798 – następca 765
Zaczynamy od tego, na co czekało najwięcej osób. Triumph potwierdził Street Triple 798 – następcę obecnej 765-tki.
Co już wiemy:
- nowy trzycylindrowy silnik 798 cm³,
- opracowany z wykorzystaniem doświadczeń z Moto2 – od 2019 roku to właśnie silniki Triumpha napędzają całą stawkę tej klasy, a na 2027 rok do Moto2 trafia nowa jednostka,
- w wersji wyścigowej: nowa głowica, nowy układ zaworowy, nowa komora spalania, około 6% więcej mocy i 2 kg mniej,
- nowa rama, nowy wahacz i wydech poprowadzony pod spodem zamiast z boku,
- bardziej pochylona, agresywna sylwetka i dużo mniej miejsca dla plecaka.
Na pełną specyfikację drogowego Street Triple trzeba poczekać do 17 listopada. Ale już widać, że Triumph idzie jeszcze mocniej w osiągi.
I powiem Wam szczerze – jestem ciekaw. Obecną 765 RX mieliśmy w teście długodystansowym (co się psuje po 5000 km – film tutaj), więc będzie z czym porównać. Pytanie, ile z tego torowego DNA zostanie w motocyklu do codziennej jazdy.
Tiger 1200, Tiger 900 i Bonneville T40
Street Triple to nie wszystko. Triumph pokazał zapowiedzi jeszcze trzech linii na 2027 rok:
- odświeżony Tiger 1200 – szczegóły 27 października,
- odświeżony Tiger 900 – szczegóły 15 grudnia, czyli jako prezent pod choinkę,
- Bonneville T40 – nowy, jednocylindrowy klasyk zbudowany razem z Bajajem na platformie silnika 398 cm³.
Czyli mamy kilka nowych Triumfatorów, a jeden z nich jest nawet dobry na tory. Hę, hę.
…Dobra, ten żart był tak zły, że musiał się pojawić.
Ducati Multistrada V4 S Grand Tour – motocykl, który kuca
Jeżeli komuś nie wystarcza, że motocykl turystyczny jest wysoki, to Ducati ma rozwiązanie. Multistrada V4 S Grand Tour dostała system Automatic Lowering Device.
Jak to działa?
- poniżej około 10 km/h zawieszenie automatycznie obniża motocykl nawet o 30 mm,
- powyżej około 50 km/h wraca do normalnej wysokości,
- funkcja Easy Lift ułatwia podniesienie motocykla z bocznej stopki.
Dla niższych motocyklistów to może być naprawdę duża zmiana. Każdy, kto stał wysokim adventure na światłach na samych czubkach palców, wie, o czym mówię.
A to nie koniec wyposażenia. W standardzie są radar z aktywnym tempomatem, monitorowanie martwego pola i ostrzeganie przed kolizją, kufry, centralna stopka, a także podgrzewane manetki i podgrzewane siedzenia – dla kierowcy i pasażera.
Podgrzewane manetki w standardzie. Słyszysz, Indianie? Bo przy Brokatorze to był jeden z minusów, które naprawdę mnie irytowały.
Czyli w skrócie: Ducati obnażające… tzn. obniżające swoje możliwości. Dobra, wiem, ten też jest suchy.
A Wy – czekacie bardziej na nowego Street Triple czy na Tigery? I czy automatyczne obniżanie zawieszenia to dla Was game changer, czy kolejny gadżet, który może się zepsuć? Dajcie znać w komentarzach.
O nowościach Triumpha i Ducati mówiłem w Motonewsach z 9 października. Jeśli lubicie brytyjskie motocykle, zajrzyjcie też do tekstu o Triumphie Daytona 660.
Jesień już na całego, więc zanim zamontujecie podgrzewane manetki – w sklepie CiechanMoto czeka bluza „Lepiej mieć motorek”. Po zapisie do newslettera macie 10% zniżki.
Szerokości,
Łukasz
Źródło
- MCN – Triumph zapowiada Street Triple 798, Tiger 900 i 1200 na 2027
- MCN – opinia redakcji o Street Triple 798
- Ducati Media House – Multistrada V4 S Grand Tour
Zobacz materiał wideo
Motonewsy
Jeśli lubisz motonewsy i informacje ze świata motocykli, zajrzyj także do pozostałych artykułów na stronie.



