
Dla wszystkich, którzy szukają taniego, a zarazem pewnego środka transportu do walki z miejskimi korkami, Barton Motors przygotował nowość. Na rynek wjeżdża właśnie Barton Noxo 125. To klasyczny naked, który nie próbuje udawać torowej wyścigówki. Zamiast tego skupia się na swoim głównym zadaniu: ma być sprawnym, ekonomicznym i bezawaryjnym narzędziem do codziennych dojazdów do pracy czy szkoły. W czasach rosnących cen paliw i płatnych stref parkowania, taki „maluch” może być strzałem w dziesiątkę.
Lekkość i zwrotność w miejskiej dżungli
Sercem nowej maszyny jest sprawdzona, chłodzona powietrzem jednostka napędowa. Silnik generuje solidne 12 koni mechanicznych, co w połączeniu z piórkową masą wynoszącą zaledwie 128 kilogramów, czyni ten motocykl niesamowicie zwrotnym. Przeciskanie się między autami staje się dziecinnie proste, a niska waga ułatwia manewrowanie na ciasnych parkingach.
Oto co warto wiedzieć o technicznej stronie modelu:
- Skrzynia biegów: 5-stopniowa przekładnia pozwala optymalnie wykorzystać moc silnika.
- Pojemność baku: Zbiornik mieści aż 14 litrów paliwa. Przy spalaniu typowym dla klasy 125, zapomnisz, jak wygląda stacja benzynowa.
- Koła i hamulce: Maszyna stoi na 17-calowych felgach, a za bezpieczne zatrzymanie odpowiadają tarcze hamulcowe zarówno z przodu, jak i z tyłu.
Cena, która nie rujnuje budżetu
Największym atutem, jakim legitymuje się Barton Noxo 125, jest jego cena. Motocykl wjeżdża do salonów już w maju 2026 roku w kwocie 8 599 złotych. To sprawia, że jest to jedna z najtańszych propozycji na rynku dla osób posiadających prawo jazdy kategorii B (od co najmniej 3 lat) lub A1.
To idealna propozycja dla osób, które chcą przesiąść się z komunikacji miejskiej na własne dwa kółka bez brania ogromnych kredytów.
Czy to dobry wybór na start?
Barton Noxo 125 to typowy przedstawiciel segmentu „budget”. Nie znajdziecie tu kolorowych wyświetlaczy TFT czy map zapłonu, ale dostaniecie prostą mechanikę, którą doceni każdy praktyczny użytkownik. To motocykl, który ma po prostu działać i być tani w eksploatacji. Dzięki swojej konstrukcji, ewentualne naprawy czy serwis olejowy nie będą wyzwaniem dla portfela.
A Wy co sądzicie o takich budżetowych propozycjach? Czy Barton Noxo 125 ma szansę stać się nowym królem polskich ulic? Dajcie znać w komentarzach na kanale Ciechan Moto – czy wolicie kupić nową 125-tkę z gwarancją, czy szukacie używanych japończyków w tej samej cenie?
Źródło
- Zdjęcie źródło https://barton-motors.pl/
Zobacz materiał wideo
Motonewsy
Jeśli lubisz motonewsy i informacje ze świata motocykli, zajrzyj także do pozostałych artykułów na stronie.



