
Dla wszystkich kierowców podróżujących na południu Polski nadchodzą rewolucyjny czas. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrobiła właśnie milowy krok w stronę upłynnienia ruchu. Oficjalnie rozstrzygnięto postępowanie, którego celem jest całkowity demontaż bramek na A4. Do walki o ten intratny kontrakt stanęło pięć specjalistycznych firm, a najtańszą ofertę – opiewającą na nieco ponad 7,3 miliona złotych – złożyło przedsiębiorstwo z Chełma Śląskiego. Co ciekawe, drogowcy mieli bardzo głębokie kieszenie i byli gotowi wydać na ten cel niemal 11 milionów złotych. W rezultacie w państwowym budżecie zostanie całkiem spora górka oszczędności.
Formuła „Projektuj i buduj”, czyli plan działania
Z mapy drogowej województwa śląskiego i opolskiego całkowicie zniknie uciążliwa infrastruktura na głównym placu poboru opłat (PPO) w Żernicy. Ponadto urzędnicy zrównają z ziemią mniejsze stacje (SPO) zlokalizowane na węzłach:
- Bojków,
- Ostropa,
- Kleszczów,
- Łany.
Wszystko ma pójść w dobrze znanej formule „projektuj i buduj”. Dla kierowców oznacza to, że jedna firma bierze pełną odpowiedzialność zarówno za dokumentację, jak i ciężki sprzęt na budowie. Zatem jak wygląda harmonogram? Urzędnicy chcą podpisać umowę pod koniec 2026 roku. Potem wykonawca dostanie pięć miesięcy na stworzenie papierów i kolejne siedem na fizyczne wyburzenie budek oraz wylanie równego asfaltu. W konsekwencji, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przed końcem 2027 roku po reliktach dawnego systemu poboru opłat nie zostanie nawet ślad.
Stalexport pakuje walizki: Koniec najdroższego odcinka w Polsce
Opisywany demontaż bramek na A4 pod Gliwicami to zaledwie rozgrzewka przed tym, co czeka nas na wschodzie. Wszyscy doskonale wiemy, jak wygląda codzienny przejazd legendarnym, niespełna 61-kilometrowym odcinkiem A4 między Katowicami a Krakowem zarządzanym przez firmę Stalexport. Obecnie kosztuje to kosmiczne 36 złotych, co sprawia, że jest to jedna z najdroższych dróg w Europie.
Jednak możemy już oficjalnie odliczać dni do wielkiego finału. Dokładnie 15 marzo 2027 roku ta słynna, wieloletnia koncesja wygasa i – co najważniejsze – nie zostanie przedłużona. Droga przechodzi pod skrzydła państwa. Dzięki temu dla samochodów osobowych oraz motocykli ten odcinek również stanie się całkowicie bezpłatny. Płatny przejazd pozostanie jedynie dla ciężarówek w systemie elektronicznym, ale dla przeciętnego motocyklisty i kierowcy nadchodzą złote, darmowe czasy na całej długości autostrady A4.
Podsumowanie: Koniec zatorów i stania w kolejkach
Likwidacja infrastruktury poboru opłat to doskonała wiadomość dla płynności ruchu i bezpieczeństwa. Betonowe wyspy, które do tej pory zmuszały do gwałtownego zwalniania, przestaną w końcu generować niebezpieczne sytuacje i korki w szczycie sezonu urlopowego.
A Wy jak często podróżujecie tą trasą? Czy powstrzymywaliście się przed jazdą odcinkiem katowickim ze względu na absurdalne opłaty Stalexportu? Dajcie znać w komentarzach na kanale Ciechan Moto – czy planujecie wielką, darmową wycieczkę motocyklową na trasie Katowice-Kraków zaraz po 15 marca?
Źródło
- https://moto.wp.pl/demontaz-bramek-na-a4-bedzie-kosztowny-gddkia-ma-juz-piec-ofert-7290337921489184a
- https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-likwidacja-bramek-na-autostradzie-a4-pochlonie-miliony-zloty,nId,23487466
Zobacz materiał wideo
Motonewsy
Jeśli lubisz motonewsy i informacje ze świata motocykli, zajrzyj także do pozostałych artykułów na stronie.



