Motodzbany tygodnia: pijany instruktor, wódka w toalecie na stacji i 14-latek, którego szukało ponad 100 osób

0,92 promila. Instruktor nauki jazdy.

Tak zaczyna się ten tydzień w Motodzbanach. A dalej jest tylko ciekawiej: wódka wypita w toalecie na stacji, nastolatki bez prawka, bez tablic i bez OC, Junak w rowie i 14-latek, przez którego na nogi postawiono ponad sto osób. Siedmiu dzbanów, odliczamy od siódmego.

Miejsce 7: Instruktor, który sam powinien wrócić na kurs

Andrychów, ul. Krakowska, 7 października. Policjanci kontrolują szkoły nauki jazdy – sprawdzają instruktorów i kursantów. I trafiają na 68-latka z powiatu bielskiego, który wsiadł za kierownicę samochodu z wynikiem 0,92 promila.

Instruktor to człowiek, który ma uczyć innych bezpiecznej jazdy. Ten najwyraźniej postanowił pokazać, jak tego absolutnie nie robić. Nawet instruktor czasem potrzebuje dodatkowych godzin jazdy – tylko że tu przydałoby się raczej kilka godzin trzeźwości.

Efekt: zatrzymane prawo jazdy i zarzut jazdy po alkoholu, za który grozi do 3 lat więzienia.

I weź tu człowieku bądź bezpieczny na drodze…

Miejsce 6: Pomylił stację benzynową z barem

Zawadzkie, sobota, 10 października. 41-latek tankuje, kupuje na stacji butelkę wódki, znika w toalecie… i wraca do auta już bez niej. Plan genialny w swojej prostocie: wypić, wsiąść i jechać dalej, jakby nic się nie stało.

Problem w tym, że pracownica stacji wszystko widziała i zadzwoniła na policję. Zanim przyjechał patrol, nasz bohater przestawił samochód za budynek stacji – podobno po to, żeby zwolnić dystrybutor innym klientom. Uprzejmy, trzeba mu przyznać. Badanie: ponad 1,5 promila. A w aucie jechała z nim jeszcze pasażerka.

Zatrzymane prawo jazdy, do 3 lat więzienia i co najmniej 3 lata zakazu prowadzenia. Geniusz przez duże Gie.

Miejsce 5: Piętnastolatek na motocyklu, rachunek dla mamy

Bobowo, droga wojewódzka nr 222, 8 października. Grupa SPEED zatrzymuje do kontroli motocykl Barton. Za kierownicą 15-latek, który postanowił sprawdzić, jak to jest jeździć motocyklem, zanim jeszcze zdążył zdobyć jakiekolwiek uprawnienia. Czyli bezobjawowy się znalazł…

Młody zaliczył przejażdżkę, a rachunek dostała mama: 2000 zł mandatu za udostępnienie pojazdu osobie nieuprawnionej. Motocykl pojechał na lawecie na parking strzeżony, a sprawą chłopaka zajmie się sąd rodzinny.

Rodzice, to jest ten moment, kiedy kluczyki naprawdę warto chować. Odpowiada nie tylko ten, kto jedzie, ale też ten, kto mu motocykl dał.

Miejsce 4: Trzech muszkieterów – zero tablic, zero OC

Nowe Miasto Lubawskie, ul. Wojska Polskiego, 7 października. Trzech młodych motocyklistów postanowiło wyjechać na drogę… i tu powinna być już puenta.

Brak tablic rejestracyjnych, brak rejestracji, brak OC. Za to fantazji i finezji nie brakowało. Panowie byli w wieku 17, 18 i 19 lat i owszem, mieli uprawnienia – ale na motorower, a nie na motocykl, którym jechali.

To taki motocyklowy pakiet oszczędnościowy: nie płacisz za ubezpieczenie, nie przejmujesz się rejestracją i liczysz, że policja nie zauważy. Policja zauważyła. Za jazdę bez uprawnień grozi grzywna od 1500 do 30 000 zł i zakaz prowadzenia od 6 miesięcy do 3 lat, a o braku OC dowie się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. A UFG do portfeli zabiera się bardzo sprawnie – pisałem o tym przy tekście o karach za brak OC.

Miejsce 3: Dwóch nieletnich, jedno Audi i wyjątkowo zły dzień blacharki

Otwock. Policjanci z drogówki widzą 14-latka na KTM-ie 125, który próbuje przecisnąć się między Audi a wysokim krawężnikiem. Traci panowanie, przewraca się i uderza w samochód. Uprawnień nie miał, a tablicę rejestracyjną zdemontował celowo, żeby trudniej go było namierzyć.

I tu na chwilę na poważnie. Przeciskanie się między autem a krawężnikiem to jedna z najgłupszych rzeczy, jakie można zrobić na motocyklu. Nie masz gdzie uciec: z jednej strony blacha i lusterko, z drugiej beton. Wystarczy, że kierowca drgnie kierownicą albo przednie koło złapie krawędź – i leżysz. Szczelina, która z siodła wygląda na „zmieszczę się”, w praktyce nie zostawia żadnego marginesu błędu. Lepiej poczekać te dwie sekundy.

Ale to nie koniec, bo chwilę wcześniej w tył tego samego Audi wjechał 16-latek na Hondzie 450 i uciekł z miejsca zdarzenia. Jego motocykl nie był zarejestrowany, nie miał przeglądu ani OC, a on sam też nie miał uprawnień. Policja zgłosiła sprawę do UFG, a o dalszym losie obu chłopaków zdecyduje sąd rodzinny.

Właściciel Audi chyba powinien zmienić markę, bo jego samochód najwyraźniej stał się nieoficjalnym celem treningowym dla młodych motocyklistów.

Miejsce 2: Junakiem bez kasku, ucieczka i finał w rowie

Sławoborze. Policjanci widzą dwóch facetów na motorowerze Junak. Kierowca ma kask, ale głowa pasażera najwyraźniej była na tyle twarda, że dodatkowej ochrony nie potrzebowała.

Sygnał do zatrzymania. Kierowca zamiast zjechać na pobocze – odkręca i ucieka. Daleko nie zajechał, bo stracił panowanie nad Junakiem i wylądował w rowie. Alkomat: obaj trzeźwi. Za to testy na środki odurzające dały wynik pozytywny, a policjanci znaleźli przy nich jeszcze inne zabronione substancje. Do tego motorower nie miał aktualnych badań technicznych od ponad trzech lat.

Chcieli uniknąć kontroli, a skończyli z mandatami, zatrzymaniem i Junakiem na lawecie. To się nazywa pakiet serwisowy z dostawą do… rowu.

Miejsce 1: Czternastolatek, którego szukało ponad sto osób

14-latek z południa Polski postanawia nocą zabrać rodzicom niebieskie Renault Kadjar i ruszyć w trasę. Bez pytania i bez prawka. Auto zostaje zauważone w okolicach Opola, a potem trop prowadzi… aż nad morze, do powiatu kołobrzeskiego.

7 października około 18:00 policja w Kołobrzegu ogłasza alarm. W poszukiwania angażuje się ponad stu policjantów, strażacy, ratownicy, przewodnik z psem służbowym i drony z kamerami termowizyjnymi. Po 20:00 patrol zauważa auto w rejonie Starego Borku. Chłopak nie zatrzymuje się do kontroli, porzuca samochód w Kołobrzegu i ucieka pieszo przez trawę. Odnajdują go dopiero po 21:00, w rejonie Radzikowa.

Niektórzy nastolatkowie jadą do kolegi bez pytania rodziców. Ten zorganizował służbom nocną operację z dronami, psami i ponad setką funkcjonariuszy. Na szczęście skończyło się bez szpitala – chłopaka odebrała rodzina, a resztę oceni sąd rodzinny.

Morał tygodnia

Policzcie sobie: w czterech z siedmiu historii główną rolę grają nastolatki. 14, 15, 16 lat. Bez prawka, często bez tablic i bez OC. I nie piszę tego, żeby się z nich nabijać – tylko dlatego, że za każdym razem kończyło się to „tylko” na blasze, rowie i mandacie dla mamy. Następnym razem może nie skończyć się tak łagodnie.

Jeśli Wasze dziecko marzy o motocyklu – świetnie, sam to rozumiem jak nikt. Ale najpierw kurs, uprawnienia i plac, a dopiero potem droga. O tym, jak wyglądają dziś zasady dla młodych kierowców, pisałem przy okresie próbnym.

A Wy – w jakim wieku pierwszy raz usiedliście na motocyklu? I czy był to plac, pole u dziadka, czy od razu droga? Dajcie znać w komentarzach.

O wszystkich tych dzbanach mówiłem w Motonewsach z 16 października. Motonewsy wpadają na kanał CiechanMoto w każdy piątek.

A dla wszystkich, którzy wiedzą, że w motocyklowym świecie prędkość nie jest najważniejsza – w sklepie CiechanMoto czeka T-shirt „Szybciej stoję, niż Ty jedziesz”. Po zapisie do newslettera macie 10% zniżki.

Szerokości,
Łukasz

Źródło

  1. KPP Wadowice – nietrzeźwy instruktor jazdy w Andrychowie
  2. KPP Strzelce Opolskie – alkohol kupiony i wypity w toalecie na stacji
  3. KPP Starogard Gdański – 15-latek na motocyklu, mandat dla matki
  4. KPP Nowe Miasto Lubawskie – trzech nastolatków bez tablic, OC i uprawnień
  5. KPP Otwock – dwóch nieletnich motocyklistów i jedno Audi
  6. KPP Świdwin – Sławoborze, ucieczka Junakiem i finał w rowie
  7. KPP Kołobrzeg – ponad 100 policjantów szukało 14-latka

Zobacz materiał wideo

Jeśli lubisz motonewsy i informacje ze świata motocykli, zajrzyj także do pozostałych artykułów na stronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Preferencje plików cookies

✕

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.